Najstarsze opactwo cysterskie w Polsce Sanktuarium bł. Wincentego Kadłubka

Drugi dzień uroczystości odpustowych w naszym sanktuarium upłynął pod znakiem krzyża i słowa Bożego. W czasie przedpołudniowej celebry ludzie doświadczeni krzyżem zostali pokrzepieni sakramentami świętymi, natomiast wieczornej mszy towarzyszyło rozważanie księdza kaznodziei na temat słowa Bożego. Dzień zakończył się Drogą Krzyżową na przyklasztornych alejach.

Często zdarza się, że drogi ludzkie krzyżują się w sposób nieprzewidywalny i zaskakujący. Człowiek wierzący pamięta, że nie dzieje się tak z przypadku, ale za każdym razem jest to zrządzenie Opatrzności Bożej, która w ten sposób chce mu wyświadczyć albo pokazać jakieś dobro. W drugi dzień tegorocznego odpustu skrzyżowało się w naszym sanktuarium, u stóp relikwii bł. Wincentego Kadłubka wiele dróg: tak wielkich świętych, jak i zwykłych ludzi. Wszystkich ich łączy miłość do Chrystusa Pana.

W czasie mszy świętej o godz. 10:00 w naszym sanktuarium zgromadziło się bardzo wiele osób zmagających się z różnego rodzaju krzyżami: samotności, cierpień fizycznych i duchowych, chorób i starości. Znaleźli tu wieloraką pociechę i pomoc: sakrament pokuty i Eucharystii, sakrament namaszczenia chorych, słowo kaznodziei wyjaśniające sens codziennego zmagania się z cierpieniem, a także wstawiennictwo bł. Wincentego. Dobrze przeżyte cierpienie jest skarbem Kościoła i w ogóle wszelkiej społeczności ludzkiej. Cieszymy się zatem, że nasi cierpiący bracia i siostry znaleźli umocnienie na swojej drodze krzyżowej.

Wieczorna msza święta jeszcze bardziej ukazała fenomen krzyżujących się dróg ludzkich. Co ma wspólnego patron dzisiejszego dnia, 28 sierpnia, z bł. Wincentym i naszymi odpustowymi gośćmi? Św. Augustyn, bo o nim mowa, był człowiekiem, który głęboko umiłował słowo Boże. Rozczytywał się w nim, medytował nad nim, komentował je, głosił swoim wiernym i wyjaśniał. Bł. Wincenty wiele setek lat później poszedł dokładnie tą samą drogą: tak jak św. Augustyn był gorliwym biskupem, który pasł swoje owce najczystszym pokarmem Bożego słowa, a kiedy uznał, że jego pasterska posługa dobiegła kresu, osiadł w naszym jędrzejowskim klasztorze, aby zgodnie ze zwyczajami cysterskimi dzielić swój czas na wspólną z braćmi modlitwę, pracę fizyczną oraz lekturę i rozmyślanie nad Bożym słowem. Nasz kaznodzieja, ks. Krzysztof Gibas w homilii wyjaśniał nam, jak wielkim skarbem jest słowo, jakie Bóg kieruje do człowieka i jak wielką świętością może zaowocować jego wytrwałe czytanie i wprowadzanie w życie. Mszy św. przewodniczył przybyły specjalnie na tę okoliczność przeor cysterskiej wspólnoty w krakowskich Szklanych Domach, o. Augustyn Spasowicz. Jego obecność była dla nas tym większym darem, że nosi imię dzisiejszego patrona, zaś bł. Wincenty patronuje parafii, w której duszpasterzuje.

O zmroku powróciliśmy do tajemnicy krzyża, wszak bez niej nie ma zmartwychwstania. Jak co roku Droga Krzyżowa po klasztornych alejach przyciągnęła licznych wiernych. Ze świecami i pochodniami przeszliśmy po krzyżowej drodze naszego Pana i uczyliśmy się tak przeżywać nasze małe krzyże, aby otwierały drogę do nieba nam i naszym bliźnim.

foto: Ewa Adamczyk

Adres korespondencyjny:

Archiopactwo Ojców Cystersów ul. Klasztorna 20
28-300 Jędrzejów
woj. świętokrzyskie

Zobacz nas na mapie

 ofiary mini